O poranku Werona przywitała nas piękną aurą. Skąpani w słońcu zwiedzaliśmy Miasto Zakochanych. Balkon szekspirowskiej Julii i jej pomnik, jak zawsze oblegane, ale tradycji stało się zadość. Legenda głosi, że każdy kto dotknie popiersia Julii, zazna szczęścia i miłości.
Zobaczyliśmy również Amfiteatr w Weronie – serce kulturalne miasta.
To jeden z największych symboli tego miasta. Choć na tej arenie nie zobaczymy już walk gladiatorów, to organizowane są tutaj liczne koncerty i występy operowe.
Warowny most w Weronie wyznacza granicę między przeszłością a teraźniejszością. Majestatyczna konstrukcja z czerwonej cegły wyróżnia się masywnymi basztami i potężnymi łukami, które z wdziękiem rozciągają się nad rzeką Adygą. Spacer po moście gwarantuje piękny widok na panoramę Werony i królujące nad nią wieże.

